Karkówka po chłopsku

0
(0)

Karkówka po chłopsku to przepyszna propozycja na rodzinny obiad. Banalnie prosta w przygotowaniu, z kilku, podstawowych składników. Idealna na codzienny jak i świąteczny obiad. Karkówka po chłopsku najlepiej smakuje podana z ugotowanymi ziemniakami i domową surówką.

Składniki:

  • Karkówka, mój kawałek miał 1 kg i 200 gramów
  • 4 duże cebule
  • 3 czubate łyżki ulubionego ketchupu
  • 1 łyżka musztardy, u mnie francuskiej
  • 1 czubate łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • przyprawy: sól, pieprz, majeranek
  • smalec lub olej do obsmażenia mięsa

Przygotowanie:

  • karkówkę kroimy w plastry i doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem z obu stron. Cebulę kroimy w półplasterki.
  • mięso przesmażamy na smalcu na rumiano z obu stron. Na patelnie z tłuszczem po mięsie wrzucamy pokrojoną cebulę i chwilę przesmażamy.
  • do przesmażonej cebuli dodajemy ketchup, musztardę i koncentrat pomidorowy. Dokładnie mieszamy i chwilę przesmażamy.
  • na dno naczynia żaroodpornego wykładamy trochę cebuli i na nią układamy plastry mięsa. Na mięso cebula i tak warstwami do wykończenia składników. U mnie wyszło dwie warstwy mięsa. Na wierzch wykładamy pozostałą cebulę.
  • Karkówkę pieczemy pod przykryciem ok 2-2,5 godziny w temperaturze 180 stopni, grzanie góra dół. Najlepiej po koniec pieczenia nakłuć mięso widelcem i sprawdzić czy jest już mięciutkie.
  • Karkówka po chłopsku najlepiej smakuje podana z ugotowanymi ziemniakami i domową surówką.

Zdjęcia

Jak przydatny był ten post?

Kliknij na gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Na razie brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Ponieważ ten post okazał się dla Ciebie przydatny...

Obserwuj nas w mediach społecznościowych!

0 Udostępnień

About Kasia

Witam Cię serdecznie na moim Blogu. Nazywam się Kasia. Na co dzień jestem szczęśliwą żoną i mamą która kocha gotować i piec ciasta. Przez żołądek do serca :). Lubię bazować na łatwo dostępnych i prostych produktach. Wśród moich przepisów każdy powinien znaleźć coś dla siebie :).

View all posts by Kasia →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *